Potencjalna reakcja Rosji na zestrzelenie SU24

3 lata temu (27 listopada 2015)

Mnie to tam ani nie przeraża ani nie zaskakuje. Wot geopolityka.

Ale moim skrajnie antymoskiewskim kolegom współczuję… ta świadomość, że powraca historyczna roli Rosji w konflikcie kurdyjsko-tureckim, w którym to oczywiście Moskwa będzie wspierać rebelię w tureckim Kurdystanie. Rebelię, którą sprowokowała, zainicjowała i eskalowała Turcja.

Od teraz popieranie Kurdów będzie oznaczało pośrednie popieranie Rosji. Swoją drogą ciekawy news, że Rosjanie rozstawili wyrzutnie rakiet ziemia-powietrze w Syrii. Niby nie dosięgną najbardziej zagorzałego rejonu walk kurdyjsko-dżihadystycznych w Hassacę i Turcja będzie mogła nadal bezkarnie bombardować tam siły kurdyjskie, z drugiej ISIS musi odpuścić teraz działania na wschód od Aleppo pozbawiony tureckiego parasola.

Czekamy na news, że tureckie F16 dosięgła rakieta wojsk Assada, Ta… Assada 😉

Trzeba jednak przyznać, że gdyby Assad dogadał się z Kurdami, następnie Rosja zapewniłaby parasol powietrzny to uderzenie wzdłuż granicy tureckiej i odcięcie przejść granicznych w Dżarabulusie i dalej na zachód defacto byłoby początkiem końca Państwa Islamskiego. Ale wszystko wskazuje raczej na podział stref wpływów między mocarstwa aniżeli działania mające doprowadzić do zakończenia wojny.

Każdy kto oglądał moją serię o zakończeniu wojny w BiH i Chorwacji powinien zrozumieć, że ktoś musi wygrać aby ktoś przegrał i aby wojna się zakończyła.