Mołdawskie niezdecydowanie.

3 lata temu (27 listopada 2015)

Mołdawia jest zawieszona między Moskwą, Brukselą, a w skali lokalnej między Bukaresztem i Kijowem, a Naddniestrze chcę do Rosji, której to obecny status Naddniestrza bardzo odpowiada więc na żadną aneksję na razie nie ma szans.

I cóż. Ciężko się nie zgodzić, że Mołdawia musi sama się określić, ewentualnie UE powinna wykazać serdeczną neutralność w przypadku oficjalnych planów inkorporowania Mołdawii do Rumunii BEZ Naddniestrza. Ale tu trzeba by wpierw uregulować granicę między PMR (Pridniestriewska Moldovska Respublika) i Mołdawią i w końcu uznać jej niepodległość. Pokręcona sytuacja, w której brakuje prostego rozwiązania.

Kiszyniów musi się zgodzić na utratę Bender, inaczej nie ma żadnych szans na trwałe rozwiązanie konfliktu, obecnie politycznego.