Druga rocznica rewolucji na Majdanie.

3 lata temu (21 listopada 2015)

Druga rocznica Rewolucji Godności.

Godności, która wręcz wylewa się przy mówionym z ukraińskim akcentem „proszę” lub „пожалуйста” w supermarkecie w Krakowie czy Moskwie.
Godności, który zdobi groby straconych na Majdanie i Donbasie.
Godności, którą każdego dnia obdarzają oligarchowie i politycy społeczeństwo ukraińskie.

Moja godność nie jest lepsza. Nie, nie o to chodzi aby czuć się lepszym. Ale Majdan powinien się nazywać „Rewolucją Zmarnowanej Szansy”.

Wielka szkoda. Zabrakło ukraińskiego Sakaszwilego. Człowieka, który by wziął za mordę zsowietyzowanych potomków Kozaczyzny i przypomniał im co znaczy duma i godność. Może straciłby Donbas jak Gruzini stracili Osetię. Może zaprowadziłby rządy autorytarne. Może. Ale przypomnę słowa spotkanego separatysty Osetyna w Doniecku:

„On zrobił dobrze Gruzinom ale nam zgotował wojnę.”

Bo przywódca Gruzji ma robić dobrze Gruzinom, a przywódca Ukrainy Ukraińcom. I co najważniejsze jeśli Osetyn mówi iż przywódca Gruzji dobrze rządził Gruzją to znaczy to więcej niż jakakolwiek propaganda, niż słowo jakiegokolwiek dziennikarza czy analityka.

Nadal odpoczywam od Ukrainy ale wrócę, na pewno, nie raz.